17 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Arkadiusz

Rick's Cafe

Książki, filmy, serial i inne głupoty

Teraz czytam

Gambit Wielopolskiego
Adam Przechrzta
Spalaj tluszcz, buduj miesnie
Tom Venuto
Gai-Jin
James Clavell
Prawdziwy gangster. Moje życie: od żołnierza mafii do kokainowego kowboja i tajnego współpracownika władz
Jon Roberts, Evan Wright
Przeczytane:: 56/528 stron

Szewc z Lichtenrade

Szewc z Lichtenrade - Andrzej Pilipiuk Muszę przyznać, że była to pierwsza twórczośc Pilipiuka z jaką miałem okazję się zetknąć i jestem bardzo mile zaskoczony. Nie to, żebym uwazał go za słabego pisarza ale początkowo kupowałem ksiązkę myśląc, że to powieść i dlatego, że spodobał mi się tytuł. Po chwili zauwazyłem, że jest to zbiór opowadań. W sumie nie koniecznie przepadam za krótką formą ale musze przyznać, że coraz bardziej się do nie przekonuje. Opowiadania bardzo ciekawe i wciagające. Pochłonąlem ją w dwa dni. Tematyka i umiejscowienie powiadań w czasie a także ich niepowtarzalny charakter sprawiły, że juz miałem kończyć lekturę ale jakoś nie mogłem przestać i napoczynałem nowe opowiadanie. A jak juz zacząłem to chciałem skończyć i tak w kółko. Oczywiście nie wiszystkie były równie ciekawe. Mam swoich fawirytów, jak choćby opowiadanie tytułowe, ale także "Wunderwaffe", "Parowóz", "Ludzie, którzy wiedzą", "Yeti ciągną na zachód" i "W okularze stereoskopu". Nie mniej jednak nie patrząc już na tematyke wszystkie opowiadania są napisane z polotem i dowcipem. Czyta się je bardzo lekko. Interesujący bohaterowie, którzy powtarzają nam się co kilkadziesiąt stron występując w kilku opowiadaniach pozwala całośc jakoś połączyć i nadaje poszczególnym losom szerszego wymiaru. Polecam wszystkim, którzy lubią takie grzebanie w historii, odkopywanie starych tajemnic, legend, wierzeń i rytuałów a czasem walkę z zabobonem...który w ostateczności okazuje się najpawdziwaszą prawdą.