17 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Arkadiusz

Rick's Cafe

Książki, filmy, serial i inne głupoty

Teraz czytam

Pan Samochodzik i brązowy notes
Tomasz Olszakowski
Atlas zbuntowany
Ayn Rand
Gambit Wielopolskiego
Adam Przechrzta
Spalaj tluszcz, buduj miesnie
Tom Venuto
Gai-Jin
James Clavell
Prawdziwy gangster. Moje życie: od żołnierza mafii do kokainowego kowboja i tajnego współpracownika władz
Jon Roberts, Evan Wright
Przeczytane:: 56/528 stron

Assassin's Creed: Objawienia

Assassin's Creed: Objawienia - Oliver Bowden No i nic się nie zmieniło na lepsze. A może nawet zmieniło się na gorsze. Jak mnie te książki nudzą. W sumie cały czas zastanawiam się po co ja ich słucham. Przecież nie ma w nich nawet jednego elementu, który by mi się podobał. Czwarta część przygód wielkiego mistrza zakonu asasynów Ezia Auditore da Firenze jest tak samo żałosna - a może nawet jeszcze bardziej - niż wszystkie dotychczasowe. Tym razem Ezio wybiera się do starego Masjafu aby odszukać klucze do wielkiej ukrytej biblioteki, którą pozostawił po sobie Altair a Templariusze jej nie zniszczyli, bo nie wiedzieli, że istnieje. Tam na miejscu po małych perturbacjach (Templariusze też jej szukają i nawet mają już pierwszą wskazówkę tzw. klucz) musi się od nich uwolnić, zabrać im klucz i udać się po resztę do Konstantynopola. Już na miejscu znów dużo się dzieje i nawet wkrada się wątek miłosny (zmiłuj się nad nami ...). Więcej nie napisze, bo i nie ma po co. I tak wszyscy wiedzą co się stanie dalej, bo te książki są tak napisane, że nic w nich nigdy czytelnika nie zaskakuje. Po całą recenzję zapraszam na mojego bloga. Rick's Cafe! http://playitoncemoresam.blogspot.com/2013/08/ksiazka-assassins-creed-objawienie.html