17 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Arkadiusz

Rick's Cafe

Książki, filmy, serial i inne głupoty

Teraz czytam

Pan Samochodzik i brązowy notes
Tomasz Olszakowski
Atlas zbuntowany
Ayn Rand
Gambit Wielopolskiego
Adam Przechrzta
Spalaj tluszcz, buduj miesnie
Tom Venuto
Gai-Jin
James Clavell
Prawdziwy gangster. Moje życie: od żołnierza mafii do kokainowego kowboja i tajnego współpracownika władz
Jon Roberts, Evan Wright
Przeczytane:: 56/528 stron

Nadchodzący sztorm

Nadchodzący sztorm - Richard Castle Jeśli chodzi o pierwszą część przygód Derricka Storma, nosząca tytuł Nadciągający Sztorm (w oryginale Brewing Storm), która jest jedną z części trylogii składającej się jeszcze z mini-powieści pt. Wściekły Sztorm i Krwawy Sztorm, to jest to po prostu twór szalonego grafomana, który nigdy nie powinien opuścić jego szuflady. Tak żałośnie przewidywalnej, schematycznej i nieciekawej książki nie czytałem już od dawna. Wszystko jest w niej dokładnie takie jakie wymarzyłby sobie twórca filmów klasy Z. Sztampowy główny bohater, były agent CIA obecnie żyjący na odludziu pod przykrywką własnej śmierci. Jego szef, doświadczony agent w służbie czynnej, wobec którego nasz bohater ma dług wdzięczności, stąd też wraca aby mu pomóc. Młoda agentka FBI, piękna i niedoświadczona, choć inteligentna i przebiegła na swój sposób. Stary zatwardziały polityk, przekupny i znający polityczne machinacje na wylot, któremu porywają pasierba chcąc uzyskać okup. Do tego narzeczona chłopaka i ruska mafia w tle. No gorzej być nie mogło. I choć nie jestem najlepszy w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych, to już po pierwszych kilku stronach wiedziałem kto jest kim, kto co zrobił i dlaczego oraz jak to się wszystko mniej więcej skończy. Dodatkową zbrodnią związaną z tą książką jest fakt, że sztucznie została podzielona na trzy części, gdyż każda z nich jest naprawdę krótka, ma może z 50-60 stron (w ebooku jest ich około 120 ale są tak małe, że jakby ją wydać na papierze to pewnie miałaby tyle co spore opowiadanie) i trzeba za nie płacić oddzielnie. Są tanie, nie przeczę, bo kosztują zależnie od promocji od 7 do 12 zł, ale to i tak nie powód aby na siłę dzielić tego gniota na trzy części zamiast wydać go pod jednym tytułem i nie naciągać ludzi na dodatkowe koszta. Choć może w sumie jest to także zabieg uczciwy. Kupujemy jedną, stosunkowo tanią książkę, czytamy ją. Ona okazuje się totalną pomyłką i już za resztę nie płacimy, a w przypadku gdyby wszystkie trzy były wydane w jednym tomie to i cena byłaby pewnie 2 razy wyższa. Podsumowując, jest to kaszan jakich mało i odradzam ją dosłownie wszystkim. Niech Was Ręka Boska broni przed sięgnięciem po tę szmitę. Ocena gatunkowa 2/10 Ocena ogólna 1/10 Zapraszam również na mój blog - Rick's Cafe! http://playitoncemoresam.blogspot.com/