17 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Arkadiusz

Rick's Cafe

Książki, filmy, serial i inne głupoty

Teraz czytam

Gambit Wielopolskiego
Adam Przechrzta
Spalaj tluszcz, buduj miesnie
Tom Venuto
Gai-Jin
James Clavell
Prawdziwy gangster. Moje życie: od żołnierza mafii do kokainowego kowboja i tajnego współpracownika władz
Jon Roberts, Evan Wright
Przeczytane:: 56/528 stron

Genialni. Lwowska szkoła matematyczna jest... GENIALNA!

Genialni. Lwowska szkoła matematyczna. - Mariusz Urbanek

Jeśli nie chciałbym się rozpisywać, mógłbym tę książkę określić jednym słowem - G E N I A L N A - i wcale nie uważam, że jest to przesada.

 

Jednak temu tomowi należy się głębsza i dokładniejsza notka. Gdybym miał zacząć od samego początku, to zupełnie nie wiedziałem czego się spodziewać. Czy będzie to książka o matematykach, czy też o matematyce. Przerażała mnie myśl, że to drugie i zupełnie nic z niej nie zrozumiem. Jednak moje obawy okazały się płonne. Autor we wstępie przedstawił bardzo sugestywne i rzeczowe biogramy najważniejszych bohaterów swojej historii, które wskazywały na to, że były to osoby nieprzeciętne tak pod względem umysłu jak i osobowości. Tymi postaciami byli najsławetniejsi polscy  (a w niektórych przypadkach również światowi) matematycy jak: Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur.

 

Jednak Lwowską szkołę matematyczną tworzyło zdecydowanie więcej matematyków. Dla każdego z nich znalazło się miejsce na kartach tej książki. 

 

Urbanek opisuje lata ich świetności i największej zawodowej i intelektualnej działalności, jednak nie pomija również spraw całkiem z matematyką niezwiązanych. Tego jak sobie radzili podczas wojny oraz po wojnie, w nowym ustroju, który zapanował w Polsce. 

 

Wiele anegdot, niesamowitych historii połączonych z lekkim stylem i arcyciekawą tematyką sprawiają, że od tej książki praktycznie nie można się oderwać. I co najważniejsze, zrozumie ja każdy, nawet taki matematyczny ignorant jak ja. Myślę, że jeśli chcecie poznać losy jednych z najznamienitszych polskich matematyków, którzy mieli wkład w światową  naukę, to ta książka jest dla Was. Ja, po raz drugi w historii istnienia tego bloga, z czystym sercem daje książce najwyższą notę z możliwych.

 

Moja ocena 10/10!