17 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Arkadiusz

Rick's Cafe

Książki, filmy, serial i inne głupoty

Teraz czytam

Pan Samochodzik i brązowy notes
Tomasz Olszakowski
Atlas zbuntowany
Ayn Rand
Gambit Wielopolskiego
Adam Przechrzta
Spalaj tluszcz, buduj miesnie
Tom Venuto
Gai-Jin
James Clavell
Prawdziwy gangster. Moje życie: od żołnierza mafii do kokainowego kowboja i tajnego współpracownika władz
Jon Roberts, Evan Wright
Przeczytane:: 56/528 stron
Tajemnice zbrodni - Ewa Ornacka
Autorką Tajemnic zbrodni jest pisarka, dziennikarka od dłuższego czasu zajmująca się światem przestępczym - Ewa Ornacka. Jej najbardziej znane publikacje to z pewnością Alfabet mafii i Nowy alfabet mafii. Najnowsze losy polskiej przestępczości zorganizowanej (napisane przy współpracy z Piotrem Pytlakowskim), na podstawie których wyprodukowane zostały dwa filmy dokumentalne pt.: Alfabet mafii  i Alfabet mafii. Dekada mafijnej Warszawy (bazujące na pierwszej ze wspomnianych książek). Tym razem Ornacka postanowiła przyjrzeć się bliżej nie przestępcom i oprawcom lecz ofiarom ich zbrodni. W tej książce znajdziemy trzynaście historii, które dla wszystkich opisywanych osób zakończyły się w najtragiczniejszy z możliwych sposobów, bowiem śmiercią. Nawet wtedy, kiedy wydawało się, że osoby zaginione żyją tylko z jakichś nieznanych rodzinom powodów postanowiły zerwać ze swoim poprzednim życiem. Ostatnie trzy przypadki, to sprawy, w których nie udało się odnaleźć ciał osób zamordowanych, jednak wszystkie dowody jakie zgromadziły organy ścigania bezsprzecznie wskazywały na morderstwo i sąd nie miał wątpliwości przy ogłaszaniu wyroku skazującego. Sprawy jakie wybiera Ornacka, to w większości przypadków to, jak wskazuje na to tytuł, tajemnicze zbrodnie. Zbrodnie często przez wiele lat niewyjaśnione, których sprawcom udawało się wymykać organom ścigania i zwodzić sądy, przed którymi stawali na ławie oskarżonych. Jak we wstępie pisze sama autorka: "W tej książce znajdą Państwo sprawy, które spędzały sen z powiek nawet najbardziej doświadczonym policjantom i prokuratorom. Śledztwa, w których przypadku zdawało się, że zło zatriumfuje, bo szczęście jest po stronie zabójcy. Ale tak było do czasu... O rozwikłaniu tajemnicy zbrodni decydował niewiarygodny splot wydarzeń lub pozornie błaha rzecz, jak wiejska plotka, szyld reklamowy czy rutynowa kontrola drogowa. Także czas, który zwykle zaciera ślady przestępstwa i sprzyja zabójcom, tutaj działał przeciwko nim. Bo chociaż śledztwa tkwiły w martwym punkcie, to nauka pędziła do przodu. Stare dowody nabierały nowego znaczenia. Niewidoczna gołym okiem kropla krwi lub zaciśnięty w dłoni ofiary włos stawały się wizytówką mordercy." 
Książka nie jest obszerna, każda sprawa mieści się na kilku, kilkunastu stronach (216 stron w wydaniu popierowym). Czyta się ją szybko i,  jeśli można użyć takiego słowa w kontekście takiej tematyki, dość przyjemnie, ponieważ styl jakim posługuje się autorka jest bardzo przystępny. Ornacka, prawdopodobnie po przestudiowaniu akt spraw, zeznań świadków i oskarżonych, spostrzeżeń i uwag śledczych zrekonstruowała większość wydarzeń do tego stopnia, że w niektórych miejscach mamy nawet do czynienia z pewną fabularyzacją prezentowanych historii. Pojawia się to szczególnie wtedy, kiedy autorka odtwarza dialogi między osobami w zbrodnie zaangażowanymi i możliwy przebieg zdarzeń. Jednak w większości przypadków jest to dość "suchy" niefabularyzowany na siłę zapis z przebiegu śledztwa i tego w jaki sposób doszło do jego rozwikłania. Co za tym idzie książkę, czyta się bardzo dobrze. A sama lektura będzie z pewnością interesująca dla osób zafiksowanych na punkcie tajemniczych zbrodni i spraw związanych z szeroko pojętą kryminalistyką.