17 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Arkadiusz

Rick's Cafe

Książki, filmy, serial i inne głupoty

Teraz czytam

Pan Samochodzik i brązowy notes
Tomasz Olszakowski
Atlas zbuntowany
Ayn Rand
Gambit Wielopolskiego
Adam Przechrzta
Spalaj tluszcz, buduj miesnie
Tom Venuto
Gai-Jin
James Clavell
Prawdziwy gangster. Moje życie: od żołnierza mafii do kokainowego kowboja i tajnego współpracownika władz
Jon Roberts, Evan Wright
Przeczytane:: 56/528 stron

Drzwi w drzwi z wojennym oprawcą

Sąsiedzi naziści - Eric Lichtblau
Dziś po raz drugi książka z cyklu o zbiegłych nazistach. Tym razem chciałbym napisać kilka słów o pozycji opisującej życie nazistów w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, która kilkanaście dni temu miała swoją polską premierę. Znajdziecie w niej takie zagadnienia jak operacja "Paperclip", pomoc CIA i FBI zbiegłym zbrodniarzom wojennym oraz działalność "łowców nazistów".  Zapraszam na recenzję książki Sąsiedzi naziści Erica Lichtblaua!
 
W przeciwieństwie do poprzednio opisywanej przeze mnie publikacji, ta nie ma na celu dokładnego relacjonowania drogi ucieczki i prób schwytania pojedynczego człowieka. Lichtblau zajmuje się wieloma historiami,  tymi nazistami, którym w latach powojennej zawieruchy udało się bezpiecznie osiąść na terenie USA i ich późniejszymi losami. A co najważniejsze przedstawia nastroje społeczne a także sytuację polityczną, która pozwoliła na taki stan rzeczy. Lichtblau opisuje włoskie kanały przerzutu nazistów do krajów ich ostatecznego pobytu (choć wielu z nich pozostało we Włoszech), pomoc duchowieństwa w tych działaniach (brzmi to paradoksalnie, lecz dla wielu księży i duchownych najważniejszy był w nazistach ich antykomunizm oraz chęć "nawrócenia" się na religię katolicką). Możemy tutaj znaleźć kilka słów o działalności organizacji "Odessa" (Organisation der ehemaligen SS-Angehörigen, czyli Organizacja Byłych Członków SS). Nie są to jednak jedyne wątki poruszane przez autora. Lichtblau ujawnia również działania OSS (Office of Strategic Services; poprzedniczka CIA), CIA i FBI w zatajaniu i wybielaniu przeszłości nazistów w celu rekrutacji ich do służby wywiadowczej (podobnie jak w przypadku duchowieństwa dla tych organizacji liczył się tylko antykomunizm nazistów i ich - rzekome - znajomości, które mogą być nieocenione przy zbieraniu istotnych informacji) oraz ich późniejszej ochrony. Wspomina również działalność "łowców nazistów", czyli ludzi, którzy po wojnie zaczęli szukać ukrywających się na terenie Stanów Zjednoczonych byłych oprawców i zbrodniarzy z zamiarem deportacji i postawienia ich przed sądem (głównie krajów, w których dokonali zbrodniczych czynów). No i na końcu (moje wyliczenie nie jest tożsame z tym w jaki sposób przedstawia to autor w swojej książce) przedstawia kulisy operacji "Paperclip" (znana również pod nazwą Overcast) mającej na celu przetransportowanie do USA i skłonienie do pracy na rzecz "nowej ojczyzny" największych umysłów III Rzeszy. Stany Zjednoczone były szczególnie zainteresowane specjalistami z dziedzin takich jak astronautyka, broń rakietowa, broń chemiczna i medycyna. Za pośrednictwem ludzi odpowiedzialnych za operację "Spinacz do papieru" do USA trafili wraz z żonami i rodzinami tacy naukowcy (będący przeważnie członkami NSDAP i SS, a bardzo często również i zbrodniarzami wojennymi) jak: Wernher von Braun, Reinhard Gehlen, Hubertus Strughold (wymieniam tylko tych najważniejszych) i wiele dziesiątków ludzi mniejszego kalibru co w konsekwencji i niedługim czasie pozwoliło amerykanom posłać pierwszego człowieka na księżyc i osiągnąć zdecydowane postępy w innych dziedzinach. 
 
Autor analizuje te wątpliwe moralnie działania ludzi stojących na najwyższych szczeblach władzy nie oceniając ich. Osąd pozostawia czytelnikom. Stara się jedynie naświetlić sytuację, kiedy miały one miejsce. Swoją opowieść w wielu miejscach fabularyzuje przedstawiając dokładniejsze historie poszczególnych "sąsiadów-nazistów", którym w pewnym momencie (były to lata 70.) grunt zaczął się usuwać spod nóg, gdy zmieniły się nastroje społeczne i nieliczni (tzw. "łowcy nazistów") zaczęli domagać się prawdy. W książce znalazł się dokładniejszy życiorys kilkunastu nazistów, na podstawie których - porównując i szukając podobieństw w innymi przykadkami - Lichtblau opisał całe zjawisko. Pod względem merytorycznym i treściowym książka opiera się na mocnych fundamentach (autor 5 lat przygotowywał materiały do tej publikacji) jednak nie wyczerpuje zjawiska jakim są zbiegli naziści. Ma jedynie za zadanie w przystępny sposób zaprezentować w jaki sposób amerykanie podeszli do tego problemu i jaki był ich udział w ucieczce i ukrywaniu nazistów. Z tego zadania wywiązuje się znakomicie. Dzięki temu jest publikacją bardzo interesującą i na pewno wypełnia tę lukę w zimnowojennej historii USA.
 
Moja ocena - 7/10